Tag: biuro rachunkowe

zator płatniczy w firmie

Zator płatniczy – jak z nim walczyć?

Przedsiębiorcy muszą na co dzień borykać się z różnego rodzaju przeciwnościami. Większymi i mniejszymi. Co chwilę na ich drodze pojawia się przeszkoda, którą trzeba w jakiś sposób ominąć lub usunąć. Zwłaszcza jeśli chce się iść dalej i rozwijać działalność. Czym w praktyce może być ta przeszkoda? Mogą nią być problemy kadrowe, niekorzystne warunki prawno-gospodarcze, zmiany na rynku, konkurencja ale też problemy w terminowych płatnościach kontrahentów, które powodują zatory finansowe. To na nich skupimy się w dzisiejszym artykule.

Czym dokładniej są zatory płatnicze? Jak można z nimi walczyć? Co zrobić gdy kontrahent spóźnia się z płatnościami? Podsumowaliśmy najważniejsze informacje, jak również przygotowaliśmy garść praktycznych porad. Zapraszamy!

Zator płatniczy w firmie

Zator finansowy płatniczy niestety nie jest nowym zjawiskiem. Powstaje w skutek nagromadzenia się zadłużeń, przeterminowanych płatności, które przechodzą na kolejnych powiązanych ze sobą kontrahentów. Brak jednej płatności wstrzymuję kolejną, co rozpoczyna niebezpieczną grę, której zdecydowanie większość przedsiębiorców wolałaby uniknąć.

Tak jak wspomnieliśmy na wstępie, zator płatniczy to jeden z głównych czynników, które blokują rozwój firmy, generuje ciąg problemów, a czasami doprowadza ją nawet na skraj bankructwa. Dotyczy to przede wszystkim mniejszych firm. Potwierdzają to też badania i statystyki. Raport FOR wskazuje, że 7 na 10 firm nie płaci kontrahentom na czas, ponieważ sami nie otrzymują środków od swoich klientów. A jak się można domyślać – im mniejsza firma, mniejsze zaplecze finansowe i rezerwy, tym większy staje się problem zatoru finansowego. Nie jeden przedsiębiorca stracił przez to płynność finansową i spokojny sen. A przecież trzeba coś zrobić. Zwłaszcza, że czas w tym przypadku gra na naszą niekorzyść. Im dłużej szukamy rozwiązania, tym bardziej problem narasta. Zaczyna obejmować coraz większą grupę firm i łańcuszek się powiększa.

Zatory są niebezpieczne nie tylko dlatego, że tworzą swojego rodzaju zastój finansowy. Niestety są częstym powodem wzrostu kosztów firmowych – zmuszają do zaciągania kolejnych kredytów i zobowiązań przez przedsiębiorców, często na bardzo niekorzystnych warunkach. W sytuacji gdy przedsiębiorca jest już pod ścianą, a arsenał możliwych rozwiązań już się wyczerpał. Niestety w polskim prawie nie ma odpowiednio skutecznych instrumentów i narzędzi, aby szybko radzić sobie z zatorami płatniczymi. Najwięcej zależy od samych przedsiębiorców. Owszem, co jakiś czas pojawiają się próby i propozycje, które mają poprawić ogólną sytuację. Tego rodzaju usprawnieniem i pomocą miał być na przykład split payment (o którym pisaliśmy jakiś czas temu – zajrzycie tutaj). Wiele jednak wskazuje na to, że to bardziej dodatkowe obciążenie niż realna pomoc dla firm. Płatność podzielona pozbawia bowiem przedsiębiorcę znaczącej części gotówki. Jeśli płatnik VAT stosuje stawkę 23%, to w rzeczywistości już ok 1/5 gotówki do regulowania swoich zobowiązań. Tę część będzie można wykorzystać tylko do regulowania opłat VAT i kosztów urzędowych, a nie dowolnie ją gospodarować, tak jak dotychczas. W planie są kolejne ustawy i pomysły, które mają poprawić sytuację przedsiębiorców – zwłaszcza w kontekście zatorów płatniczych. Na ile okażą się skuteczne – czas pokaże. Nie zmienia to jednak faktu, że zamiast czekać na cud, lepiej jest wziąć sprawy w swoje ręce. Mimo, że nie ma sprawdzonych rozwiązań, sami możemy sobie pomóc. Jak? Poprzez odpowiednie przygotowanie, zabezpieczenie, uniknięcie pewnych błędów i “dmuchanie na zimne”. A skoro jesteśmy już przy błędach – poniżej przygotowaliśmy krótką listę tych najczęściej popełnianych. Potraktujcie ją jak przestrogę. Poza tym znając zagrożenie i możliwe konsekwencje powinno być Wam łatwiej ich uniknąć. Przynajmniej w teorii 🙂

Zatory płatnicze – podstawowe błędy

Wiedząc jakie działania i zjawiska zwiększają ryzyko zatoru finansowego, jakie są jego rzeczywiste przyczyny, można spróbować temu przeciwdziałać. Trzeba. Znając dobrze zagrożenia, błędy, decydowanie łatwiej będzie Wam stworzyć plan awaryjny, nie dać się zaskoczyć. A gdy zagrożenie przyjdzie – zachować spokój i zimną krew. O czym musicie pamiętać?

  1. Brak oszczędności – jeżeli nie posiadacie oszczędności, to utrzymanie firmy w okresie tym najcięższym, kiedy walczcie o ruch, pojawiają się problemy z klientami i kontrahentami – będzie niezwykle trudno. Najlepiej nie doprowadzać do sytuacji, w której jesteśmy uzależnieni tylko do wpłat od klientów. Musicie mieć budżet awaryjny. Oszczędności, które w przypadku zatoru, pozwolą Wam przez jakiś czas normalnie funkcjonować, niezależnie do bieżących problemów. Jak je gromadzić? To jest temat na oddzielny artykuł i niewykluczone, że wkrótce się pojawi w naszej czytelni!
  2. Brak strategii – to kolejny i częsty błąd, który popełniają nie tylko początkujący przedsiębiorcy. I nie chodzi tu o całkowity brak strategii finansowej. Problem tkwi w tym, że jest ona robiona “po łebkach”. Tymczasem strategia finansowa jest w stanie zabezpieczyć nas i przygotować na przyszłe, jeszcze nie istniejące problemy. Pozwala przewidywać pewne zagrożenia i niepokojące zjawiska, a nawet je z góry zakładać. Nawet jeśli nie będą miały miejsca, będziemy mieć konkretny plan i wizję “na czarną godzinę”. To ważne, bo daje pewnego rodzaju spokój i pewność, że nawet w przypadku zatoru płatniczego – mamy wyjście awaryjne.
  3. Terminy płatności – a w zasadzie chodzi o niepewne terminy płatności i niepotrzebne kompromisy. Nawiązując współpracę z partnerami biznesowymi, dobrze jest na samym starcie określić oczekiwane terminy – takie które zapewnią jak najmniejsze ryzyko problematycznych opóźnień. Małe firmy, z obawy przed utratą ważnego kontraktu decydują się świadomie na niekorzystne warunki. Tymczasem nie zawsze musi być to problem. Niekiedy wystarczy zwykła rozmowa, negocjacje z drugą stroną, aby ustalić dla siebie bardziej korzystny scenariusz, który zabezpieczy naszą firmę przed ewentualnymi zatorami. Albo chociaż zminimalizuje jego ryzyko.
  4. Brak analizy – to co może okazać się dużym problemem dla przedsiębiorców, to brak wyciągania wniosków. Natomiast, aby w ogóle móc je wyciągnąć i mieć dane do analizy – trzeba je jakoś zdobyć. A co za tym idzie, monitorować bieżącą i aktualną sytuację finansową. Własną ale też sytuację naszych partnerów. Nie mówimy tutaj o prywatnym śledztwie, a często po prostu o nie ignorowanie pewnych niepokojących sygnałów, które do nas docierają. Dobrą praktyką będzie z pewnością przeprowadzanie okresowych audytów, które sprawią że Waszym oczom ukaże się prawdziwy obraz sytuacji. Konkretne prognozy. Dane, których analiza powinna doprowadzić Was do ważnych wniosków, a tym samym – do działań ochronnych.
  5. Brak dodatkowe wsparcia – czyli na przykład brak opieki zaufanego biura rachunkowego, takiego jak nasze 😉 Wsparcie specjalistów, którzy są na bieżąco ze wszelkimi istotnymi zmianami w prawie, którzy mają doświadczenie w organizowaniu i kontroli procesów finansowych w firmie, którzy na co dzień zajmują się Waszymi płatnościami i rozliczeniami – z pewnością pomoże uniknąć zatorów płatniczych. A gdy problemy się pojawią – w porę zareagować.

Jak walczyć z zatorem płatniczym?

Tak jak już nadmienialiśmy – duże firmy są znacznie bardziej odporne na zatory finansowe, niż mniejsze marki. Małe firmy najczęściej muszą szukać doraźnych sposobów na wyjście z takiej sytuacji, mają zazwyczaj mniejsze rezerwy, mniejsze możliwości wyjścia z sytuacji. Nie oznacza to jednak, że są z góry skazane. Mimo, że nie jest to łatwe, z zatorami płatniczymi można skutecznie walczyć. Jak?

Najczęściej stosowanym rozwiązaniem, jest ratowanie się kredytami lub pożyczkami. Nie jest to najlepsze wyjście, bo istnieje ryzyko popadnięcia w jeszcze większe problemy, które zaczną piętrzyć się coraz bardziej. Z drugiej strony, jeśli jesteśmy w stanie porozumieć się z kontrahentami, znaleźć i wybrać kredyt na uczciwych warunkach – może być to skuteczna forma, aby dać sobie (i kontrahentom) trochę więcej czasu. To może być ryzykowne, nie rozwiązuje problemu samego w sobie, natomiast przynajmniej pomaga ugasić pożar. Inną metodą walki, może być próba odzyskania wierzytelności na drodze sądowej, ale to bardzo czasochłonny i kosztowny proces. Jeśli nie uda się zmotywować kontrahenta sądowym wezwaniem o zapłatę, trzeba poważnie przeanalizować czy na pewno opłaca nam się kierować sprawę na drogę procesową.

Kolejne wyjście to faktoring. W tej usłudze klient sprzedaje swoje wierzytelności faktorowi (bankowi lub firmie windykacyjnej) by w zamian otrzymać zaliczkę na poczet nieopłaconych faktur. Oczywiście tu każda sprawa ma swój własny, indywidualny kształt i charakter – natomiast w pewnych sytuacjach, faktoring może okazać się najlepszym możliwym wyjściem, albo najmniejszym złem…

Innym sposobem na walkę z zatorami płatniczymi jest skorzystanie z pomocy nie tylko biura rachunkowego, ale też kancelarii prawnej. Może się wydawać, że pomoc prawnika nie będzie zawsze konieczna. Zwłaszcza jeśli sprawa jest zalążku i w początkowej fazie. Tymczasem, jak pokazuje praktyka – czasami wystarczy pieczątka kancelarii prawnej pod pismem z prośbą o uregulowanie płatności, aby została ona potraktowana poważniej niż “zwykła” prośba. Na pewno taka opieka prawna będzie niezbędna kiedy sytuacja jest zła od jakiegoś czasu. Gdy kontrahent nie płaci, nie potrafi wskazać możliwego rozwiązania, terminu albo co gorsza unika kontaktu. Co możecie zrobić w takiej sytuacji?

Gdy kontrahent nie płaci

Nie zawsze brak płatności od kontrahenta musi być efektem złej woli, albo upadłości. Często ma to swoje przyczyny w kwestiach losowych, niezależnych od naszego partnera. Często są to tylko tymczasowe problemy, które w miarę szybko udaje się naprawić, a sytuacja wraca do normy. Po pierwsze i najważniejsze – dobrze jest poznać te powody. Oczywiście na tyle, na ile się da i pozwala na to stan Waszych relacji biznesowych. Dlaczego o tym mówimy? Zanim podejmiecie jakiekolwiek czynności i działania mające na celu odzyskanie Waszych środków – warto jest możliwie dokładnie zagłębić się w sytuację. Poznać szczegóły i przyczyny tego zjawiska. Głównie dlatego, że przecież zależy Wam na odzyskaniu zaległości, a nie utracie klienta. Od Waszej reakcji, formy i charakteru działań, będzie bowiem zależeć przyszłość danej współpracy.

Najlepsze co możecie zrobić, gdy kontrahent nie płaci lub ociąga się z płatnością to się dogadać! Potrzebne jest wyczucie. Działania ostrożne ale konkretne. Na początek warto po prostu się przypomnieć. Mniej oficjalnie, choćby telefonem lub prostym mailem. Najlepiej w momencie, gdy zauważycie lekkie opóźnienie w płatności (albo Wasze biuro rachunkowe da Wam pierwszy sygnał o przeterminowanej fakturze). Jeśli po kontakcie uda Wam się porozumieć, ustalić szczegóły, wynegocjować warunki spłaty, będziecie wiedzieć na czym stoicie. Poznacie lepiej sytuację, będziecie mogli wynegocjować możliwe działania i terminy. To też pozwoli Wam na pozostaniecie w dobrych relacjach z partnerem. Jeśli jednak Wasza prośba nie doczeka się odpowiedzi, albo kontrahent złamie ustalone wcześniej warunki – warto pójść krok dalej. A co jest kolejnym krokiem? Na przykład przygotowanie wezwania do zapłaty. Wbrew pozorom wezwanie do zapłaty nie musi mieć formy straszenia konsekwencjami itd. Bardziej niech będzie sygnałem, że to dla Was ważny temat, podchodzicie do niego odpowiedzialnie, konkretnie i tego samego wymagacie od Waszego kontrahenta. A co gdy windykacja miękka zawiedzie?

Wtedy będzie trzeba przeanalizować, czy i jakie działa wyciągnąć w następnej kolejności. Jeśli kolejne wezwania do zapłaty nie przynoszą zamierzonych skutków, konieczne może okazać się skorzystanie z pomocy firmy windykacyjnej lub prawnika. Tak jak wspomnieliśmy – czasami wystarczy, że pismo zawiera pieczątkę kancelarii prawnej i z miejsca traktowane jest inaczej niż zwykła prośba. Warto przy tym zauważyć, że dużo bedzie zależeć też od wyboru firmy windykacyjnej lub kancelarii prawnej. Zwłaszcza jeśli zależy Wam na podtrzymaniu dalej współpracy z danym kontrahentem. Firma windykacyjna powinna przestrzegać kodeksu etycznego, prawa, przepisów o ochronie danych osobowych. Natomiast dobrze będzie jeśli przestrzega też dobrych obyczajów i rozumie, że nie chcecie stracić klienta, a jedynie odzyskać swoje należności. Dodatkowe koszty i firma windykacyjna na głowie, może skutecznie zmotywować kontrahenta do uregulowania zaległych płatności. Zwłaszcza gdy pojawi się widmo wystawienia jego długu na sprzedaż, zgłoszenia do BIKu itd. Na niektórych przedsiębiorcach nie robi to jednak wrażenia i nadal nie będą poczuwać się do spłaty zobowiązań. Co wtedy?

To niestety najgorszy przypadek i co równie smutne – ma miejsce stosunkowo często. Jeśli ktoś ignoruje Wasze próby polubownego załatwienia sprawy, unika kontaktu, częstuje Was pustymi obietnicami, a potem jawnie i z premedytacją je ignoruje – tak naprawdę działa przeciwko Wam. W takiej sytuacji, jeśli przedsiębiorca, mimo wyjaśnień, kolejnych rozmów, pism nie przejmuje się Waszym losem – być może przyszedł właściwy moment, abyście również pozbawili się sentymentów i skierowali sprawę na drogę sądową. To rozwiązanie lepiej zachować jako ostateczność. Wiadomo dlaczego. Będzie to kosztowało Was dodatkowe nerwy, czas i środki, a z drugiej strony nie warto czekać w nieskończoność. Dlaczego? Jeśli dana firma ma poważne problemy finansowe, będzie to oznaczało, że wierzycieli podobnych do Was jest znacznie więcej. Może się szybko okazać, że nie wszystkim uda się odzyskać zaległe środki…

Każda sytuacja jest inna i wymaga indywidualnej analizy i oceny. Mamy nadzieję, że po lekturze dzisiejszego artykułu, łatwiej będzie Wam ocenić Waszą konkretną sytuację, znaleźć skuteczne rozwiązanie i uniknąć zatoru płatniczego w firmie. A może macie już doświadczenia z tym związane? Może znacie ciekawe przypadki, które warto poruszyć? Jeśli tak – napiszcie o nich w komentarzach i podzielcie się swoimi doświadczeniami.

Zapraszamy!

SLIM VAT 2 podsumowanie

SLIM VAT 2 – najważniejsze zmiany i informacje

SLIM VAT (Simple Local And Modern VAT) to pakiet zmian, który pojawił się 27 listopada 2020 r. wraz ze zmianą ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw. Dziś chcemy opowiedzieć o drugiej części tej inicjatywy, którą przygotował rząd i którą 19 sierpnia 2021 roku podpisał Prezydent.

Pakiet SLIM VAT 2 to nowe przepisy, które mają uprościć rozliczanie podatku od towarów i usług. Ma też rozszerzyć liczbę okresów rozliczeniowych, w których podatnik będzie mógł dokonać odliczenia przez korektę deklaracji, co w praktyce ma ułatwić podatnikom dokonywanie stosownych korekt. Co jeszcze się zmieni i kiedy? O czym warto pamiętać? Zapraszamy na nasze podsumowanie!

SLIM VAT 2 – najważniejsze informacje

SLIM VAT 2, to m.in. kilkanaście zmian ułatwiających rozliczanie VAT. To jedna z głównych idei jakie przyświecały projektowi. Dodatkowym impulsem była też konieczność dostosowania krajowych przepisów do sytuacji wynikającej z wystąpienia Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej z Unii Europejskiej, jak również do wyroków TSUE. Jeśli chcecie dokładnie prześledzić rządowy projekt SLIM VAT 2, możecie to zrobić TUTAJ.

Dobrą wiadomością jest z usunięcie niektórych zbędnych obowiązków, które ciążyły na przedsiębiorcach. Zaproponowane uproszczenia, były konsultowane ze środowiskiem biznesowym i w założeniu mają wychodzić naprzeciw zasugerowanym potrzebom. Co dokładnie się zmieni w VAT i co będzie oznaczało to dla przedsiębiorców?

Przy okazji pamiętajcie regularnie zaglądać do naszej Czytelni – znajdziecie tam więcej istotnych informacji, porad i zmian przepisów, których powinni być świadomi przedsiębiorcy!

SLIM VAT 2 – najważniejsze zmiany

Zmiany w ustawie z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2021 r. poz. 685, 694 i 802) obejmują m.in.:

  • modyfikację definicji terminu „państwo członkowskie” i „terytorium Unii Europejskiej”
  • wskazanie zasad określania miejsca dostawy w ramach tzw. transakcji łańcuchowych w sytuacji, gdy podmiotem organizującym transport nie jest nabywca, który dokonuje dostawy towarów czy podmiot pośredniczący, lecz pierwszy w kolejności dostawca oraz ostatni nabywca;
  • wprowadzenie nowych regulacji dotyczących zasad dokonywania korekt obniżających podstawę opodatkowania;
  • 100% odliczeń od wydatków na samochody (wydłużenie terminu na złożenie informacji o poniesieniu pierwszego wydatku na pojazd samochodowy wykorzystywany wyłącznie do działalności gospodarczej podatnika), w powiązaniu z momentem złożenia JPK za zakończony okres
  • zmiana rozporządzenia w zakresie zasad uznawania biletów za faktury. Dzięki tej zmianie przewoźnik uniknie konieczności wystawiania faktur na żądanie dla przejazdów poniżej 50 km, a nabywca skorzysta z prawa odliczenia podatku VAT, na podstawie biletów, bez względu na liczbę przejechanych kilometrów ( ta zmiana obowiązuje od 1 lipca 2021 r.)
  • zmiany w fakturowaniu, które dotyczą braku obowiązku zamieszczania oznaczenia „DUPLIKAT”, gdy faktura pierwotna ulegnie zniszczeniu lub zaginie. Jak również braku obowiązku umieszczania na fakturze korygującej wyrazów „FAKTURA KORYGUJĄCA” albo „KOREKTA”, czy wskazywania przyczyny korekty;
  • zmiany w korektach zbiorczych
  • możliwości wcześniejszego wystawienia faktury – zmiana pozwoli podatnikom na wystawianie faktur nie wcześniej niż 60 dnia (zamiast obecnych 30 dni) przed dokonaniem dostawy towaru lub wykonaniem usługi, jak i 60. dnia przed otrzymaniem, przed dokonaniem dostawy towaru lub wykonaniem usługi, całości lub części zapłaty.
  • zmiana przepisów dotyczących terminów, w jakich podatnik VAT czynny może rozliczyć kwotę podatku należnego z tytułu importu towarów;
  • modyfikacja warunków rezygnacji ze zwolnienia z VAT przysługującego w odniesieniu do dostawy budynków, budowli lub ich części;
  • dostosowanie przepisów normujących warunki obniżania kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej;
  • dostosowanie przepisów normujących zasady stosowania tzw. ulgi na złe długi do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej;
  • zmianę procedury przekazywania środków zgromadzonych na wskazanym przez podatnika rachunku VAT. W tym uregulowanie kwestii uwalniania środków przeksięgowanych z zamykanego rachunku VAT na tzw. rachunek techniczny.

SLIM VAT 2 – terminy i korzyści

Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 października 2021 r., z wyjątkiem:

• art. 1 pkt 5 i pkt 8 lit. a–c oraz art. 3, które wchodzą w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia;

• art. 2 pkt 1 lit. b tiret pierwsze, który wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2022 r.

Ministerstwo Finansów wskazuje, że większość nowych przepisów wprowadzających uproszczenia w rozliczaniu VAT zaczną obowiązywać od 1 października 2021 r, czyli lada chwila. A zmiany w zakresie korekt importu towarów i neutralnego rozliczenia WNT, importu usług i dostaw krajowych podlegających odwrotnemu obciążeniu, będą obowiązywać dosłownie następnego dnia po ogłoszeniu ustawy w Dzienniku Ustaw. Możliwość płacenia z rachunku VAT składek na KRUS będzie możliwa od 1 stycznia 2022 r. To tyle jeśli chodzi o terminy.

A jakich faktycznych korzyści możemy spodziewać się po SLIM VAT 2? Poniżej krókie podsumowanie:

  • określenie miejsca „dostawy ruchomej” w transakcjach łańcuchowych, gdy pierwszy lub ostatni podmiot organizuje transport lub wysyłkę,
  • rezygnacja w przypadku WNT i importu usług z warunku uzależniającego dokonanie odliczenia podatku naliczonego w tym samy okresie, w którym wykazano podatek należny, od wykazania VAT należnego w terminie trzech miesięcy od upływu miesiąca, w którym powstał obowiązek podatkowy,
  • umożliwienie podatnikowi rozliczającemu podatek z tytułu importu towarów bezpośrednio w deklaracji podatkowej dokonanie korekty deklaracji w sytuacji gdyby podatnik w pierwotnej deklaracji nie rozliczył w prawidłowej wysokości podatku,
  • wydłużenie z dwóch do trzech lat możliwości skorzystania z ulgi na złe długi,
  • możliwość bardziej elastycznego odliczenia VAT po upływie terminu na odliczenie na „bieżąco”, co ułatwi korekty,
  • dopuszczenie możliwości składania zgodnego oświadczenia dostawcy i nabywcy o wyborze opodatkowania nieruchomości w akcie notarialnym,
  • umożliwienie przekazywania środków między rachunkami VAT w różnych bankach podatnika oraz przeznaczania środków zgromadzonych na rachunku VAT na uregulowanie składki na ubezpieczenie rolników.

Czy można zatem uznać, że SLIM VAT 2 to pakiet dobrych zmian dla przedsiębiorców? Wydaje się, że tak. W przeciwieństwie do SLIM VAT, w którym oprócz korzystnych, wprowadzono też kontrowersyjne zmiany (związane z wykazywaniem korekt zmniejszających), tym razem wiele wskazuje, że nie mamy do czynienia z podobną sytuacją. Zmiany są pozytywne. Wśród wymienionych przez nas regulacji, najważniejszym ułatwieniem wydaje się rezygnacja z konieczności rozliczenia podatku należnego z tytułu importu usług w terminie trzech miesięcy (jako warunku do odliczenia VAT naliczonego w tym samym okresie rozliczeniowym co deklarowany VAT należny). Wspomnianą zmianą zostało również objęte wewnątrzwspólnotowe nabycia towarów. Zgodnie bowiem z obowiązującym stanem prawnym, które zostało uznane przez TSUE w niedawnym wyroku za niezgodne z prawem unijnym, podatnicy którzy rozliczą VAT należny z tytułu importu usług, czy też wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów po upływie tego terminu, pozbawieni są prawa do wykazania VAT naliczonego w tej samej deklaracji podatkowej, w której rozliczają podatek należny. W takim przypadku podatek naliczony może zostać wykazany jedynie „na bieżąco”. To powodowało konieczność wstecznego wykazania jedynie kwoty VAT należnego i mogło prowadzić do powstania zaległości podatkowej, a tym samym do obowiązku zapłaty odsetek. Drugą kluczową dla przedsiębiorców zmianą jest też z pewnością rozszerzenie tzw. ulgi na złe długi.

Jeśli mimo dzisiejszego podsumowania, nadal macie pewne wątpliwości, pytania – skontaktujcie się z nami biurem. Korzystając z naszej opieki nie będziecie musieli śledzić wszystkich informacji o zmianach w przepisach, podatkach, o istotnych zmianach w prawie. Przejmiemy też wszystkie obowiązki związane z nowymi regulacjami, tak abyście Wy mogli skupić się na istocie prowadzenia firmy, czyli jej rozwoju.

PPK czy PPE co wybrać?

PPK czy PPE – co wybrać?

PPK i PPE to formy długoterminowego oszczędzania dla pracowników. Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) i Pracownicze Plany Emerytalne (PPE) to programy, które działają na podobnych zasadach – istnieją jednak pewne (większe lub mniejsze) różnice, które dobrze będzie podkreślić i podsumować. W dzisiejszym wpisie przybliżmy Wam najważniejsze informacje o PPK i PPE, opowiemy też o różnicach i podobieństwach, dzięki czemu łatwiej będzie Wam dokonać właściwego wyboru! A przynajmniej mamy taką cichą nadzieję 🙂

PPK – najważniejsze informacje

Z uwagi na to, że PPK czyli Pracownicze Plany Kapitałowe to, w stosunku do PPE, nowy program oszczędnościowy, od niego rozpoczniemy. Kluczowa informacja – jest obowiązkowy dla większości firm. Od 2021 roku – dla wszystkich przedsiębiorców. Zapisanie się do PPK jest automatyczne, przewidziane dla pracowników pomiędzy 18, a 55 rokiem życia.

Do PPK mogą dołączyć pracownicy zatrudnieni na umowie o pracę, na umowie zlecenia i umowie agencyjnej), oraz członkowie rad nadzorczych, członkowie spółdzielni i osoby wykonującą pracę nakładczą. Z obowiązkowego PPK zwolnione są tylko przedsiębiorstwa, w których funkcjonuje już PPE, czyli Pracowniczy Program Emerytalny (o którym zaraz opowiemy). Podstawowym warunkiem w tym przypadku jest konieczność przystąpienia do programu przez minimum 25% pracowników w danej firmie. Dodatkowo składka opłacana przez pracodawcę musi wynosić minimum 3,5%. W pozostałych przypadkach PPK jest obowiązkowe i zostało wprowadzone w określonych terminach:

  • Od 1 lipca 2019 r. – firmy zatrudniające co najmniej 250 osób.
  • Od stycznia 2020 r. – firmy zatrudniające co najmniej 50 osób.
  • Od lipca 2020 r. – podmioty zatrudniające co najmniej 20 osób.
  • Od 01.01.2021r. – PPK objęły swoim zasięgiem wszystkie firmy.

Wyróżnia się 4 rodzaje wpłat, które będą zapisywane w PPK:

  • wpłaty podstawowe;
  • wpłaty dodatkowe;
  • wpłata powitalna;
  • dopłaty roczne.

Tak jak wspomnieliśmy, zapis do PPK następuje automatycznie – pracownik ma jednak możliwość rezygnacji z uczestnictwa w programie. W tym celu musi złożyć deklarację o rezygnacji z dokonywania wpłat do PPK. Co jeszcze powinniście wiedzieć o Pracowniczych Planach Kapitałowych?

Co jeszcze musisz wiedzieć o PPK?

  • środki z PPE może wypłacić każdy uczestnik, który ukończył 60 lat (lub 55 lat, jeśli uzyskał uprawnienia emerytalne)
  • obowiązkowa składka wpłacana przez pracodawcę wynosi 1,5 % wynagrodzenia danego pracownika;
  • składa wpłacana przez pracownika – 2 % jego wynagrodzenia;
  • składka powitalna z budżetu państwa wynosi natomiast 250 zł (roczna składka w wysokości 240 zł);
  • program nie zakłada limitów dla wpłat dodatkowych;
  • składki finansowane przez pracodawcę nie wliczają się do wynagrodzenia stanowiącego podstawę ustalenia wysokości obowiązkowych składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe
  • wysokość wpłat dodatkowych może być uzależniona od stażu pracy;
  • wypłaty można realizować jednorazowo albo ratalnie;
  • możliwa jest wypłata PPK przed ukończeniem 60 roku życia – 25 % zebranych środków w przypadku poważnej choroby i do 100 % środków na zakup nieruchomości mieszkaniowej i pokrycie wkładu własnego (konieczny będzie zwrot całej kwoty na indywidualne konto uczestnika programu);
  • oszczędność z PPK podlegają dziedziczeniu (po śmierci uczestnika programu połowa oszczędności przypada żyjącemu małżonkowi, pozostała część jest przekazywana osobie lub osobom uprawnionym przez uczestnika programu).
PPK i PPE różnice i podobieństwa

PPE – najważniejsze informacje

Przejdźmy teraz do drugiego programu. PPE, podobnie jak opisane wyżej Pracownicze Plany Kapitałowe, to program oszczędnościowy dla pracowników. Natomiast jedną z podstawowych różnic, które pojawiają się między nimi, to fakt, że Pracowniczy Program Emerytalny w przeciwieństwie do PPK, jest programem dobrowolnym Do programu mogą (ale nie muszą) przystąpić pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę, powołania, mianowania, spółdzielczej umowy o pracę, jak również będące członkami rolniczej spółdzielni i wykonujące pracę nakładczą.

W ramach PPE pracodawca odprowadza składki podstawowe za swoich pracowników (uczestników PPE) w wysokości nie wyższej niż 7% wynagrodzenia uczestnika. Program może dopuszczać też odprowadzanie składek dodatkowych przez pracownika. Składka podstawowa odprowadzana przez pracodawcę zwolniona jest z obciążenia składkami na ubezpieczenia społeczne. Co więcej, zyski z inwestycji w ramach PPE, wypłata środków zwolnione są z podatku dochodowego od osób fizycznych. W przeciwieństwie do PPK, w Pracowniczych Programach Emerytalnych nie ma dopłat z budżetu państwa, a pracownik może dokonać wpłaty dodatkowej w maksymalnej wysokości 21,442.50 zł. W PPK limitu nie było, w PPE limit roczny uregulowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Co jeszcze musisz wiedzieć o PPE?

  • środki z PPE może wypłacić każdy uczestnik, który ukończył 60 lat (lub 55 lat, jeśli uzyskał uprawnienia emerytalne);
  • możliwa jest wypłata 100 % zgromadzonych środków lub też rozłożenie wypłaty na raty;
  • składka wpłacana przez pracodawcę może wynieść max 7% wynagrodzenia
  • zwrot środków z PPE jest też możliwy w przypadku jego likwidacji
  • środki z PPE podlegają dziedziczeniu

PPK czy PPE – co się bardziej opłaca?

Główną różnicą między PPK a PPE jest to, że PPE jest programem nieobowiązkowym. Natomiast do PPK od 01.01.2021 roku podlegają już wszystkie podmioty (z pewnymi wyjątkami). Jeśli chodzi o pracowników – do PPE mogą przystąpić jedynie pracownicy etatowi, do PPK zatrudnieni także na innych umowach (od których są odprowadzane składki na ZUS). W przypadku PPK składki na konto pracownika pochodzą z 3 źródeł (od pracodawcy, pracownika i z budżetu państwa), a w przypadku PPE tylko z jednego źródła (wpłacane przez pracodawcę).

Z punktu widzenia firmy, poza dobrowolnością i obowiązkowością wprowadzania PPE i PPK, istotny wydaje się ciężar finansowania – w PPE wpłaty leżą niemal wyłącznie po stronie pracodawcy (pracownicy mogą dobrowolnie odprowadzać wpłaty dodatkowe). W PPK są trzy źródła finansowania wpłat – wpłaty odprowadzają zarówno pracodawcy, jak i pracownicy, plus wpłaty państwowe (a jeśli chodzi o wpłaty dodatkowe – zarówno pracodawca, jak i pracownik ma taką możliwość). Ponadto, w PPE pracodawca może negocjować z instytucją finansową indywidualne warunki dla swojej firmy. Z drugiej strony, pewnym mankamentem może okazać się obowiązek rejestracji PPE w Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Jeśli chodzi o PPK, pracodawcy wybierając instytucję finansową bazują na jednej ofercie , takiej samej dla wszystkich. Zaletą jest jednak prosty (elektroniczny) proces zawarcia umowy o zarządzanie PPK.

Kolejna ważna sprawa, która może być wskazówką w wyborze programu (z perspektywy uczestnika) to fakt, że z PPK kapitał można wypłacić w każdym momencie. Uczestnik PPK ma także możliwość dokonania dwóch „specjalnych” wypłat (w sytuacji poważnego zachorowania – do 25% środków, lub w celu pokrycia wkładu własnego przy zaciąganiu kredytu hipotecznego (do 100% środków).

Co w takim razie wybrać? PPK czy PPE? Mamy nadzieję, że dzisiejsze podsumowanie najważniejszych informacji, pozwoli Wam samodzielnie odpowiedzieć na to pytanie. Odnosząc się do Waszej konkretnej sytuacji. Niezależnie czy patrzycie na ten temat z perspektywy pracodawcy, czy pracownika. Jeśli chodzi pewne tendencje – da się zauważyć, że pracownicy coraz chętniej rezygnują z PPE na rzecz PPK. Przyjęło się też, że PPE jest lepszym rozwiązaniem dla osób z większym wynagrodzeniem, ale czy powinno mieć to jakiekolwiek znaczenie w Waszym przypadku? Wydaje się, że najlepsze co możecie zrobić, to przeanalizować wszystkie informacje pod własnym kątem. Dlatego ostateczną decyzję i wybór zostawiamy Wam.

Nie oznacza to oczywiście, że jeśli macie wątpliwości, lub nie do końca rozumiecie pewnych zasad – zostajecie z tym sami. Jeśli będziecie potrzebować naszych konsultacji, albo dodatkowych informacji, wyjaśnień, podpowiedzi – pozostajemy w kontakcie. Napiszcie lub zadzwońcie do naszego biura rachunkowego i porozmawiajmy o szczegółach!

Zawieszenie działalności gospodarczej w praktyce

Zawieszenie działalności gospodarczej

Jeśli prowadzisz firmę ale z jakiegoś powody potrzebujesz wstrzymać swoją działalność, możesz to zrobić! Możesz na jakiś czas zawiesić działalność, razem z obowiązkami i zobowiązaniami jakie są z nią związane. Możesz liczyć między innymi na zwolnienie ze składek ZUS, z podatku dochodowego, z zaliczek, nie musisz też składać deklaracji ZUS ani VAT. W pewnym sensie Twoja firma przestaje funkcjonować, działalność zostaje zamrożona, natomiast nie jest to ostateczność. W pewnym momencie będziesz mógł ją odmrozić i wrócić do biznesowego życia.

W dzisiejszym artykule podsumowaliśmy najważniejsze informacje i wszystko co musicie wiedzieć odnośnie zawieszenia działalności gospodarczej. Kiedy i jak ją przeprowadzić? Jakie są wymagania i warunki? O czym trzeba pamiętać?

Zawieszenie działalności – podstawowe informacje

Dzisiejszy wpis jest w jakimś sensie alternatywą dla likwidacji działalności o której niedawno pisaliśmy na naszym blogu (zajrzyjcie tutaj). Likwidacja, w porównaniu do zawieszenia to bardziej radykalny krok. Zawieszenie daje więcej przestrzeni na ewentualne działania lub zmianę decyzji. W czasie pandemii, duża cześć przedsiębiorców była (i nadal jest!) zmuszona do skorzystania z tej opcji. Zmuszona to dobre określenie, bowiem zawieszenie rzadko kiedy wynika z błędów przedsiębiorcy, czy zmieniających się planów biznesowych. Wpływ ma tu bardziej trudna sytuacja na rynku, obostrzenia, kryzys gospodarczy, niewystarczająca pomoc od rządu (o rządowej tarczy antykryzysowej dla firm pisaliśmy też już wspominaliśmy w poprzednich artykułach). Duża część przedsiębiorców, którzy decydują się na zawieszenie działalności, tak naprawdę wcale nie chcą robić sobie przerwy. Wybierają to jako mniejsze zło. Jako formę przeczekania trudniejszego okresu. Jako jedną z ostatecznych opcji, która umożliwi im przetrwanie „burzy”. Co musisz wiedzieć jeśli chcesz dołączyć do tej grupy?

Są dwie podstawowe sprawy. Pierwsza – możesz zawiesić działalność pod warunkiem, że nie zatrudniasz pracowników. Jeśli planujesz dokonać zawieszenia trzeba będzie wpierw rozwiązać wszystkie tego umowy z zatrudnionymi (przy czym należy pamiętać, że umów zleceń albo o dzieło, nie trzeba wypowiadać). Druga sprawa – zawieszenia możesz dokonać z dowolnego powodu i na dowolnie długi okres (również bezterminowo). To ważna informacja. Warto pamiętać, że okres nie może być krótszy niż 30 dni. Jeśli przy zawieszaniu nie podasz daty wznowienia działalności – pozostanie ona zawieszona bezterminowo (czyli do momentu kiedy jej nie wznowisz lub zlikwidujesz). Data rozpoczęcia zawieszenia może pokrywać się z datą złożenia wniosku do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG), ale można też wskazać datę wcześniejszą lub późniejszą (niż data na wniosku). Trzeba dobrać datę tak aby nie kolidowała z czynnościami jakie planujesz (albo musisz) jeszcze wykonać przez zawieszeniem. A jak wygląda kwestia ZUSu oraz VATu?

ZUS, a zawieszenie działalności

Jeśli prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą nie musisz zgłaszać się do ZUSu. Wystarczy sam wniosek do CEIDG (o którym zaraz opowiemy dokładniej). To na podstawie wniosku, ZUS przygotuje odpowiednie formularze – np. dotyczące wyrejestrowania płatnika składek (ZUS ZWPA), wyrejestrowania z ubezpieczeń (ZUS ZWUA) i wyrejestrowania zgłoszonych członków rodziny ubezpieczonego (ZUS ZCNA). Warto pamiętać, że w trakcie zawieszenia działalności nie podlegasz ubezpieczeniom w ZUS. Jeśli zatrudniałeś pracowników (których zwolniłeś przed zawieszeniem) musisz pamiętać, aby ich wyrejestrować z ZUS. Masz na to 7 dni od daty ustania stosunku pracy. Dotyczy to też zgłoszonych do ubezpieczenia członków rodziny pracownika. Dokumenty możecie wysłać do ZUS elektronicznie, w formie dokumentu opatrzonego certyfikatem kwalifikowanym. Możesz skorzystać też z aplikacji ePłatnik dostępnej na PUE podpisując certyfikatem kwalifikowanym bądź profilem zaufanym ePUAP.

VAT, a zawieszenie działalności

Co do zasady, w czasie zawieszenia działalności nie musisz składać deklaracji za okresy rozliczeniowe. Są jednak pewne wyjątki, których warto być świadomym. Jeśli dokonujesz korekty proporcji lub deklaracji VAT – należy złożyć JPK_V7M i JPK_V7K

Zwolnienie z obowiązku składania deklaracji nie obejmuje podatników dokonujących importu usług i dokonujących wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów. Nie dotyczy też okresów rozliczeniowych, w których zawieszenie wykonywania działalności gospodarczej nie dotyczyło pełnego okresu rozliczeniowego. Jeśli w okresie zawieszenia działalności gospodarczej będziesz zmuszony wykonywać czynności opodatkowane podatkiem VAT, należy zawiadomić o tym naczelnika urzędu skarbowego przed dniem zawieszenia działalności gospodarczej albo przed rozpoczęciem tej czynności – podając więcej informacji, przede wszystkim wskazując na rodzaj tych czynności.

Z teorii przejdźmy do praktyki. Przyszedł bowiem dobry momenty, aby podsumować jak wygląda proces zawieszenia.

Zawieszenie działalności krok po kroku

Tak naprawdę, zawieszenie działalności gospodarczej nie jest skomplikowanym procesem, który wiązałby się z szeregiem uciążliwych formalności. Decyzja jest trudna, natomiast sam proces jest szybki i prosty. Poniżej opisaliśmy jak zawiesić działalność krok po kroku.

1. Pierwszy oczywistym krokiem jest decyzja o zawieszeniu. Warto podjąć ją w przemyślany sposób, najlepiej po konsultacjach z biurem rachunkowym (link do oferty: https://audytlegis.pl/uslugi/doradztwo)
2. Jeśli decyzja zapadła drugim krokiem będzie przygotowanie firmy do zawieszenia
3. Trzecim krokiem powinno być złożenie wniosku do CEIDG Możecie zrobić to w trakcie osobistej wizyty w urzędzie miasta lub gminy, gdzie urzędnik potwierdzi Waszą tożsamość i przyjęcie wniosku. Możecie też wysłać wypełniony wniosek pocztą. W takim przypadku powinien być on opatrzony własnoręcznym podpisem potwierdzonym przez notariusza. Trzecią i chyba najwygodniejszą opcją jest zawieszenie działalności online. Można zrobić to przez serwis biznes.gov.pl lub przez stronę ceidg.gov.pl. Wystarczy zarejestrować się w danym portalu, wypełnić formularz i podpisać Profilem Zaufanym (lub podpisem kwalifikowanym). 
4. Ostatnim krokiem będzie potwierdzenie zawieszenia działalności przez urząd, o czym zostaniesz poinformowany telefonicznie, mailowo lub pocztą.

Przy składaniu wniosku możesz skorzystać z pełnomocnika, którego dane zostały opublikowane we wpisie CEIDG. Pełnomocnictwo musi oczywiście obejmować czynność zawieszenia działalności gospodarczej, nie trzeba natomiast uiszczać żadnej opłaty skarbowej. A jak wygląda rzeczywistość przedsiębiorcy w trakcie zawieszenia? Co wolno, a czego nie wolno robić?

Co wolno, a czego nie wolno w trakcie zawieszenia?

W okresie zawieszenia działalności nie możesz jej prowadzić, ani osiągać przychodów. To oczywiste. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę z tego, że nadal możesz dokonywać wybrane czynności. Zwłaszcza te, które pomogą zabezpieczyć źródło przychodów i będą służyć późniejszemu powrotowi. Jakie to czynności?

W trakcie zawieszenia możesz:

• przyjmować należności powstałe przed zawieszeniem,
• osiągać przychody sprzed zawieszenia,
• zbywać wyposażenie i środki trwałe,
• regulować zobowiązania powstałych przed zawieszeniem,
• zabezpieczać źródła przychodu

W przypadku zawieszenia działalności, nadal masz też pewne obowiązki. Do takich należy między innymi uczestniczenie we wszystkich postępowaniach administracyjnych, sądowych, podatkowych, które dotyczą twojej działalności. Nadal musisz też regulować należności publiczno-prawne takie jak podatek od nieruchomości, środków transportu czy opłaty środowiskowe. Nadal musisz też wykonywać obowiązki nakazane przepisami, prowadzić księgowość, uczestniczyć w kontrolach i składać coroczne sprawozdanie finansowe.

Jeśli stanąłeś przed niełatwą decyzją o zawieszeniu lub likwidacji swojej działalności, a nie wszystko jest dla Ciebie łatwe i oczywiste – skontaktuj się z nami! Po zapoznaniu się z Twoim przypadkiem doradzimy i podpowiemy najlepsze wyjścia. Przypomnimy o koniecznych krokach, pomożemy w przygotowaniu dokumentacji, wniosku itd. A potem pomożemy Ci wrócić i stanąć na nogi! Jak zawsze, zakres naszej pomocy będzie zależał od Twoich potrzeb, zatem jeśli chcesz z niej skorzystać – napisz lub zadzwoń do naszego biura rachunkowego i porozmawiajmy o szczegółach!